|
Takie sobie wierszy pisanie...
Dnia 20 października b. r. w Zespole Szkół
Ponadgimnazjalnych nr.1 odbyło się współtworzenie wiersza przez Internet.
Pisanie to było częścią przedsięwzięcia „Muzyka i słowo” organizowanego przez
Białostocki Ośrodek Kultury w ramach projektu MULTIPOEZJA.
W przedsięwzięciu wzięli udział uczniowie
białostockich szkół: II LO, IIILO, VII LO, ZSO, Społecznego Gimnazjum VIII oraz
X Liceum Ogólnokształcącego. Młodzież z klasy I a LO pracowała wraz z panią
wicedyrektor Marią Heller i wychowawczynią Justyną Niwińską-Mnich przy wsparciu
pani Doroty Zebrowskiej, która czuwała nad właściwą pracą komputerów.
O godzinie 12.00 uczniowie zalogowali się na
czacie w pokoju „Multipoezja” i przez godzinę podawali propozycje wersów do
wiersza. Moderatorem, który dokonywał wyboru wersów był znany krakowsko -
warszawski poeta – pan Michał Zabłocki. Powstał wiersz zatytułowany „Rozdarcie”,
który tak oto brzmi:
Rozłam
Pierwsza rysa pojawiła się tuż po
kolacji, ~metateza:
gdy podczas posiłku brakło wspólnych racji. ~merco:
Widelec spadł pod stół, nóż leżał w wazonie; ~Kelus:
każdy widział rację tylko po swej stronie. ~IwonaMilena3lo:
Druga rysa była przedłużeniem pierwszej, ~kornik:
żeby można o niej długo pisać wiersze. ~merco:
Wiersze - tak jak zdania – są dziś podzielone, ~metateza:
więc się rozejdziemy, każde w swoją stronę. ~orange1:
A to, co powstało, bez ładu i zgody, ~_SG8_gnom:
szybko się rozpłynie, jak zimowe lody ~rafal_gajda:
Po zakończonej pracy nad wierszem uczniowie
mieli możliwość zadawania pytań poecie – panu Zabłockiemu. Refleksje dotyczyły
wartości artystycznej utworu, jego formy oraz samej idei przedsięwzięcia.
Dzielono się emocjami, niedosytem twórczym oraz trudem współtworzenia. Pan
Zabłocki spuentował dyskusję refleksją, iż „rozdarcie” tkwiło w samej sytuacji
tworzenia. Na zakończenie uczniowie wyrazili zadowolenie i chęć udziału w
kolejnych tego typu zadaniach.
Justyna Niwińska - Mnich



Opinie
uczniów:
„Tak
szczerze mówiąc to inaczej sobie wyobrażałem dzisiejsze pisanie wiersza. Miało
to wyglądać mniej więcej tak. Przychodzimy, siadamy do komputerów i jakiś
„koleś” (czyli ten pan Michał) będzie zarzucał temat, a my będziemy się
podporządkowywali. A to nie tak wyglądało.
Bardzo się ucieszyłem, że był pełny luz.
Mnie to wystarczy odrobinę tego luzu, a już łapię „fazę” i robię się z deczka
inny. Najbardziej zaskoczyło mnie i na początku oburzyło, ale tylko na chwilkę,
to, że pokazał publicznie te wyrazy uważane za obraźliwe… Potem pomyślałem, że
facet jest w porząsiu. Jest otwarty właśnie na młodzież, co mi się spodobało.
Szkoda, że musiałem iść na angola, podobało mi się mimo tego, że żadna zwrotka
Magdy i moja się nie ukazała. Myślę, że będę się częściej pokazywał na takich
„zabawach”.
Krzysztof Kamil Szut, I a LO
"We czwartek, 20 października, mieliśmy
okazję układać wiersz z panem Michałem Zabłockim. Było to „spotkanie” wirtualne
tworzone poprzez rozmowę na czacie. Najpierw wybraliśmy tytuł i proponowaliśmy
kolejne wersy, z czego powstał 7-wersowy utwór.
Wiersz, choć zawierał ciekawą treść –
mówiąc szczerze – nie przypadł mi do gustu. Pisanie zaczęło mi w pewnym momencie
przypominać zabawę. Może taki był cel? W końcu to młodzież pisała utwór i choć
„niedojrzałym okiem”, to nie pozbawiona poetyckiej wrażliwości.
Prawdopodobnie dla mnie problemem były
rymy, ponieważ wolę tworzyć wiersze białe – łatwiej mi w ten sposób wyrażać
uczucia. Spodobał mi się natomiast sposób naszej pracy – interesujący,
nowoczesny, „inny”. Zmagaliśmy się nie tylko z sobą ale i z innymi
uczestnikami. Za każdym razem towarzyszył mi dreszcz emocji, ciekawości i
niepewności – czy może moja propozycja ukaże się na ekranie?!
Po zapisaniu wiersza rozmawialiśmy z
panem Michałem Zabłockim – w moim odczuciu to interesujący człowiek o szerokich
zainteresowaniach i zdolnościach. Wiem, że reżyseruje on również teledyski.
Moim zdaniem, takie pisanie poezji jest
ciekawe o tyle, że można „się sprawdzać” (swoje zdolności) i również trochę
zrelaksować, bo przy takim nastawieniu pisanie jest po prostu przyjemnością!"
Agata Chursowicz, I a LO
Michał Zabłocki
- Poeta i reżyser, Artysta Piwnicy pod Baranami, Autor Programu Rewolucji
Poetyckiej - "MULTIPOEZJA". Autor tekstów największych
przebojów Grzegorza Turnaua i Agnieszki Chrzanowskiej. W tym: Naprawdę nie
dzieje się nic, Cichosza, Nowy Jork, To tu to tam, Natężenie świadomości, Między
ciszą a ciszą, Bracka, Tutaj jestem, Niebezpieczne związki oraz Cały świat
płonie, Nie bój się nic nie robić, Camille Claudel i wielu innych…
Szermierz - W latach 1979-1987 zdobywał wielokrotnie tytuły indywidualnego i
drużynowego mistrza Polski, a w 1984 - szóste miejsce na mistrzostwach świata
juniorów w szermierce.
MUZYKA i SŁOWO – projekt.
W 2003 roku Białostocki Ośrodek Kultury wzbogacił ofertę kulturalną na długie
jesienne wieczory. Nowe wydarzenie przybrało roboczą nazwę Jesienne Spotkania z
Muzyką i Poezją i wypełniło w kalendarzu ostatni weekend października. Projekt
ten dojrzewa jeszcze do ustalenia ostatecznej formuły, ale w zamierzeniach ma na
celu prezentację literatury, poezji oraz muzyki, często piosenki
autorskiej. W ten sposób wyoniła się nazwa własna przedsięwzięcia: MUZYKA i
SŁOWO, która będzie funkcjonowała od 2005 roku. Dotychczas występowali m.in.
Stanisława Celińska z „Domofonem czyli śpiewniczkiem domowym Stanisławy C.”
z muzyką Jerzego Satanowskiego, Janusz Szrom z Andrzejem Jagodzińskim w
projekcie „Straszni Panowie Trzej”, Sambor Dudziński, Konrad Imiela i
Cezary Studniak ze spektaklem muzyczny Formacja chłopięca „Legitymacje”.
Wieczory literackie wypełniły: Joanna Szczepkowska, Katarzyna Grochola,
Agata Passent.
Na projekt MUZYKA I SŁOWO składa się:
1. „MIASTO PISZE WIERSZ”
(od 18 sierpnia, w Kurierze Porannym - co czwartek)
/autorski pomysł Edyty Ślączka-Poskrobko, białostockiej poetki/.
Mieszkańcy Białegostoku piszą wiersz, proponując co tydzień kolejny wers – akcja
trwa do końca października.
2. „WIERSZE CHODNIKOWE” (od 22
września do 2 października)
/adaptacja projektu MULTIPOEZJA, pomysłu Michała Zabłockiego/
W centrum miasta (np. przed budynkiem BOK – przed kinem Forum, przed Muzeum
Podlaskim – Ratusz oraz na Alei Zakochanych na Plantach przy lodziarni od strony
Mickiewicza) wolontariusze namalowali na chodniku wiersze Michała Zabłockiego.
3. „MUR – MURANDO” (od 10 do 16
października)
/adaptacja projektu MULTIPOEZJA/
Wiersze wyświetlane na murze w Śródmieściu (przejście z Suraskiej na Legionową:
bok bloku ul. Rynek Kościuszki 15 a), przez tydzień w godzinach 19.30 – 22.00.
Każdego wieczora wyświetlanych jest 366 wierszy Michała Zabłockiego, każdy po 30
sekund.
4. „KLAWIATURĄ PISANE”
5. WIECZÓR AUTORSKI z poetą
Michałem Zabłockim – 28 października (piątek) 2005,
kawiarnia FAMA
6. KONCERT „Tylko dla kobiet”
w wykonaniu Agnieszki Chrzanowskiej (Kraków),
teksty piosenek Michał Zabłocki ) - 29 października (sobota), kawiarnia FAMA
7. KONCERT „pamięta ... MY o
Osieckiej” w wykonaniu Margity Ślizowskiej, Marcina Kołaczkowskiego
(Teatr Syrena w Warszawie) - 30 października
(niedziela), kawiarnia FAMA
Czas trwania: od 18
sierpnia 2005 r., kulminacja: 28, 29 i 30 (pt. – niedz.) października 2005
Organizator: Białostocki Ośrodek Kultury, tel. (0-85) 742 15 15
Patronat
medialny: Kurier Poranny oraz Radio Białystok
"MULTIPOEZJA"
jest autorskim projektem polegającym na poszukiwaniu nowego sposobu istnienia
poezji we współczesnym świecie. Skazana na dogorywanie na zapomnianych półkach
księgarskich, poezja straciła właściwą sobie siłę i wigor.
Złożyły się na to dwa czynniki: nieumiejętność
wykorzystania współczesnych mediów oraz porzucenie bezpośredniego kontaktu
z publicznością na rzecz słowa drukowanego. MULTIPOEZJA przeprowadza daleko
idącą rewolucję w zastanym świecie funkcjonowania tzw. mowy wiązanej, czyli
wiersza. Po pierwsze poszukuje realizacji we współczesnych mediach: prasie,
telewizji, radiu, Internecie i innych, niestandardowych technikach przekazu, po
drugie zaś - szuka drogi do bezpośredniego kontaktu z publicznością. |