|
Dbamy o przyszłe mamy…
-zdjęcia
15 listopada w
Zespole Szkół Ponadgimnazjalnych Nr 1 w Białymstoku został zakończony projekt
pod hasłem: „Bądź odpowiedzialny – wychowanie do
odpowiedzialności i partnerstwa w rodzinie”.
W zadaniu wzięło udział 20 dziewcząt: 16 z X
Liceum Ogólnokształcącego oraz 4 z Technikum Zawodowego. Oto lista uczestniczek
i wyniki symulacji:
1.
Marytna Jastrzębska
– kl. I a LO -
2.
Iza Siemieńczuk –
kl.. I a LO -
3.
Weronika Porowska –
kl. I a LO -
4.
Aneta Olszyńska – kl. I a LO
-
5.
Natalia Klimowicz –
kl. I b LO -
6. Urszula Rusin – kl.
I b LO -
7.
Natalia Ołodziej –
kl. I b LO -
8.
Justyna Grudzińska
– kl. I b LO -
9.
Sandra Sadowska –
kl. I c LO -
10.
Justyna Wojtkowska
– kl. I c LO -
11.
Monika Zieman –
kl. I c LO -
12.
Paulina Jóźwiak –
kl. I d LO -
13.
Eliza Ingielewicz
– kl. I d LO -
14.
Agata Wiszniewska
– kl. I d LO -
15.
Julita Szutko –
kl. I e LO -
16.
Martyna Siemakowicz – kl. I e LO
-
17.
Ewa Żukowska – kl.
I a TZ -
18.
Angelika Szalkowska – kl. I a TZ
-
19.
Justyna Grabowska
– kl. I b TZ -
20.
Beata Romanowska –
kl. I b TZ -
Na czym polegał projekt?
Projekt „Bądź
odpowiedzialny – wychowanie do odpowiedzialności i partnerstwa w
rodzinie” został opracowany na podstawie
amerykańskiego programu: „Baby – think it over”. W zeszłorocznym, polskim
eksperymencie uczestniczyły 24 szkoły z trzech województw: lubuskiego,
zachodniopomorskiego i dolnośląskiego. Symulatory, wyglądem upodobnione do
niemowlęcia, dostali uczniowie najstarszych klas gimnazjów oraz uczniowie
pierwszych klas liceów, techników i szkół zawodowych.
W bieżącym roku szkolnym do projektu przystąpiły trzy
kolejne Kuratoria – w tym Kuratorium województwa podlaskiego. Do udziału w
programie została zaproszona nasza placówka – Zespół Szkół Ponadgimnazjalnych Nr
1.
Jak długo był realizowany?
W naszej szkole
najpierw odbyło się spotkanie informacyjne dla rodziców uczniów biorących udział
w zadaniu – było to 2 października. Począwszy od 6 października do 15 listopada
– spotykaliśmy się na zajęciach edukacyjnych w ramach projektu a w weekendy
dziewczęta opiekowały się symulatorami.
Jakie są jego założenia?
Program przede
wszystkim zakłada kształtowanie postaw prorodzinnych, daje szansę doświadczenia
obowiązków, jakie związane się z ojcostwem i macierzyństwem, oraz uświadamia
wymagania, jakie niesie za sobą opieka nad dzieckiem. Symulator nie jest zabawką
a program nie przypomina zabawy. Uczy odpowiedzialności za fakty związane z
podstawowymi czynnościami opiekuńczymi wobec niemowlęcia. Umożliwia sprawdzenie
aktualnych, młodzieńczych sprawności i cech charakteru, potrzebnych do
odpowiedzialnej pielęgnacji i opieki na nad niemowlęciem. Projekt w naszej
szkole prowadzony jest poza godzinami przedmiotu „Wychowania do życia w
rodzinie”.
Z jakich elementów składa się
program?
Projekt zakłada
uczestnictwo w cyklu zajęć „Szuka bycia razem” (6 lekcji) oraz uczenie się
poprzez symulację 48-godzinną (od piątku do niedzieli) opieki nad niemowlęciem.
Oczywiście wymagana jest pisemna zgoda rodziców uczniów, którzy są
zainteresowani udziałem w projekcie. W naszej szkole za realizację programu
odpowiedzialna jest pani Beata Żałoba i Justyna Niwińska – Mnich.
Jak funkcjonuje taki
symulator?
Symulatory (SyN)
nazywane przez pomysłodawców: Olami i Karolami zaprogramowane są tak, by
ujawniały potrzeby: 1)głodu i tym samym karmienia (po karmieniu należy pamiętać,
że należy wykonać gest umożliwiający "dziecku" odbijania się po jedzeniu), 2)
potrzebę kontaktu i bliskości, więc należy wykonać gesty kołysania czy 3)
potrzebę fizjologiczną - działania zmiany pieluszki. Odpowiednio zaprogramowane
- reagują płaczem i wymagają wykonania wymienionych czynności. Poprzedzić je
musi identyfikacja czytnikiem, który umieszcza się na przedramieniu ucznia.
"Bobasy - lalki" to modele niemowląt pierwszej fazy życia o wadze ok. 3 kg.
Nasza szkoła otrzymała 4 symulatory: dwóch „chłopców” i dwie „dziewczynki”.
Czy uczniowie chętnie
opiekują się bobasami?
Choć projekt zakłada
udział tylko 20. osób z klas pierwszych, to zainteresowanie w naszej szkole
przeszło najśmielsze oczekiwania, pomimo trudów, jakie
wpisane są w powyższy program - eksperyment. Obawiam się, że nie wszyscy chętni
będą mogli sprawdzić swoje aktualne możliwości opiekuńcze . Jeżeli po
zakończeniu projektu szkoła nasza otrzyma symulatory w depozyt - to damy szansę
wszystkim chętnym uczniom.
Czy można sprawdzić
umiejętności uczniów w opiekowaniu się Syn-em?
Tak. Po
zaprogramowaniu symulator działa od godz. 17.00 w piątek – do 17.00 w niedzielę.
Gdy uczniowie zaczynają opiekować się bobasem – wszelkie czynności zostają
zarejestrowane w komputerze, który znajduje się wewnątrz symulatora. Potem dane
są odczytywane przez nauczyciela za pomocą programatora i jest możliwe
wskazanie, z dokładnością co do minuty – czynności wykonywanych przez ucznia.
Co dzieje się w momencie
nieprawidłowej opieki?
Oczywiście
„dziecko” płacze a wszelkie zaniedbania i nieostrożności zostają zapisywane.
Komputer prezentuje wskaźniki informujące o zmniejszonej skuteczności opieki. Za
bezbłędne opiekowanie się - można uzyskać 100%. Wyniki naszych uczniów są
bardzo dobre: wahają się pomiędzy 86 – 100%. Świadczy to o odpowiedzialności
uczniów oraz o dobrej opiece nad bobasami.
Co po zakończeniu projektu?
Każdy z
uczniów już otrzymał wydruk wskaźników czynności opiekuńczych wraz z wartością
procentową prawidłowego obchodzenia się z bobasem. Honorowe certyfikaty
informujące o udziale w projekcie zostaną wręczone uczniom na najbliższej
uroczystości szkolnej. Teraz osoby chętne z pozostałych klas, np. maturalnych,
mogą opiekować się symulatorami w czasie weekendów.
Refleksje na temat
przedsięwzięcia?
Projekt
stwarza szansę skonfrontowania się z obowiązkami wobec trudnej i
odpowiedzialnej roli. Obserwuję przychylność rodziców naszych uczniów i ich
zaskakujące zaangażowanie w projekt. Młodzi uczestnicy - realizatorzy programu
dzielą się ciekawymi i głębokimi refleksjami płynącymi z eksperymentu. Otwierają
się i mówią o swoich życiowych planach. Obserwują wzruszenie i zaskoczenie.
Wydaje się, że możliwość uczestniczenia w eksperymencie wzbudza poczucie
odpowiedzialności.
opracowały
Justyna Niwińska – Mnich
Beata Żałoba
Serdeczne podziękowania za
wsparcie i życzliwość składam Pani wicedyrektor: Marii Heller, za możliwość
konsultacji – Panu Jerzemu Binkowskiemu, za cierpliwość i nieocenioną pomoc -
Pani Ewie Sakowicz, Pani Ewie Charkiewicz, Panu Piotrowi Szerszunowiczowi.
Opinie uczniów dotyczące
projektu:
Jakie refleksje towarzyszyły
Ci po opiece nad bobasem?
- „Nie wiedziałam, że
opiekowanie się będzie aż tak trudne. Jednak było mi bardzo smutno, gdyż przez
te dni bardzo się przywiązałam do maleństwa. Uczyłam się wytrwałości i
niedenerwowania się.” Natalia
- „To był fajny program, bardzo
mi się spodobał i myślę, że przestrzega on przed zbyt wczesnym macierzyństwem.
Cieszę się, że mogłam w nim uczestniczyć.” Urszula
- „Mama pomagała mi duchowo,
wspierała i kołysała, gdy bobas był marudny. Czuję radość i wdzięczność za
możliwość udziału w projekcie.” Agata
- „Zdobyłam doświadczenie i
ogromną satysfakcję! Choć trochę wiem, jak „to” wygląda i że trzeba być
odpowiedzialnym. Projekt uczy odpowiednich zachowań i zmienia podejście do
rodzicielstwa.” Eliza
- „Hmm... Myślę, że nie jestem
jeszcze gotowa, by mieć dzieci. Trzeba umieć się poświecić i ofiarować swój
czas. Rodzice pomagali mi jak tylko mogli.” Justyna
- „Teraz wiem jaka to
odpowiedzialność – zajmowanie się dzieckiem i ile trzeba wysiłku, by zapewnić
opiekę. Czasami mi mama w nocy pomagała.” Natalia
- „Chyba sobie uświadomiłam, że
nie jestem jeszcze gotowa do rodzicielstwa. Projekt jest ciekawy i uczy opieki
nad dzieckiem.” Weronika
- „Najtrudniejsze było
karmienie. To była ciężka praca i trzeba było zwracać uwagę na główkę. Myślę, że
stałam się bardziej wytrwała.” Iza
- „To wielka radość ale też i
odpowiedzialność. Chyba za wcześnie na rodzicielstwo. Poleciłabym innym taką
opiekę, by zobaczyli jaka odpowiedzialność wiąże się z macierzyństwem.”
Sandra
- „Zmieniło się moje podejście
do rodzicielstwa, uczyłam się odpowiedzialności i opanowania stresu. Rodzice
pomagali mi i wspierali. Trudno mi było wstawać w nocy.” Monika
- „Teraz mam większą świadomość,
co może mnie czekać, gdy będę miała własne dziecko. Najtrudniejsze były noce,
ale warto było doświadczyć takiego trudu.” Paulina
- „Nic się nie zmieniło. Czułam
szczęście i zadowolenie. Rodzice mnie wspierali. Poleciłabym innym opiekę – to
ciekawe doświadczenie.” Martyna
- „Przy zajmowaniu się dzieckiem
trzeba mu poświęcać większość czasu i ma się mniej czasu dla siebie. Pomagała mi
siostra – chętnie bawiła i kołysała bobaska. ” Aneta
- „Zawsze lubiłam dzieci. Teraz
czuję smutek i rozpacz – tęsknię za moim bobaskiem. Projekt był bez zarzutów.
Nie oczekiwałam pomocy – sama podjęłam się tego zadania i sam chciałam je
wykonać.” Angelika
- „Czuję miłość i zaangażowanie,
chęć opiekowania się. Wcześniej pomagałam opiekować się młodszym bratem.
Najtrudniejsze było uspokajanie, a najłatwiejsze przewijanie i karmienie.
Rodzice wspierali mnie fizycznie i psychicznie.” Ewa
|